Zmiany w konsumenckich
Wraz z wiosenna odwilżą powoli następuje odwilż w polityce kredytowej banków, szczególnie jeżeli chodzi o kredyty mieszkaniowe i hipoteczne. Na duże ulgi mogą liczyć kredytobiorcy, którzy zdecydowali się na kredyty w euro, banki zdecydowanie preferują ten system kredytowania, aczkolwiek komisja nadzoru finansowego ma do tego wiele zastrzeżeń. Banki jednak nic sobie z tego nie robią bowiem knf nie zajęła jeszcze oficjalnego stanowiska w tej sprawie i prawdopodobnie nie zajmie. Na specjalne preferencje w kredytowaniu mogą też liczyć lekarze, prawnicy, architekci oraz pracownicy administracji państwowej. Mogą oni liczyć na niższe oprocentowanie i prowizję, ale wcale nie oznacza to, że koszt kredytu będzie niższy, banki mają swoje sposoby, aby z preferencji pozostała tylko nazwa lub uproszczone procedury. Najgorzej przedstawia się sytuacja w kredytach konsumenckich, które po kredytach zaciąganych za pośrednictwem kart kredytowych znajdują się na drugim miejscu czarnej listy spłacanych ze znacznym opóźnieniem lub nie spłacanych w ogóle kredytów. Nic więc dziwnego, że banki znacznie zaostrzyły warunki przyznawania kredytów konsumencki. Tymczasem klienci najczęściej pytają o kredyt konsumencki. Ciekawe jak banki wybrną z wymogów unijnych dotyczących właśnie tego typu kredytów. Przypomnijmy, iż zmiany ustawy o kredycie konsumencki dotyczą między innymi: ponad trzykrotnego podwyższenie kwoty kredytu konsumenckiego jednocześnie wydłużają o cztery dni termin odstąpienia klienta od kredytu. Rząd ma czas do 11 czerwca, aby uchwalić tę nowelę.
- Przewidywane są też inny zmiany, nowością ma być europejski ujednolicony formularz kredytowy, a zawierać ma: koszt kredytu, całkowitą kwotę do spłaty, wysokość oprocentowania oraz wymagane zabezpieczenia kredytu. Chodzi w tym wszystkim o to, aby klient wiedział jak najwięcej o kredytycie, aby mógł porównać w oferty w kilku bankach i wybrać dla siebie najbardziej odpowiednią. Jest jeszcze jedna ważna rzecz, otóż pożyczkodawca będzie musiał w materiałach reklamowych podawać rzeczywiste informacje o kredycie, a więc nie tylko rzeczywistą stopę oprocentowania, ale także wiele innych informacji na temat kredytu. Według projektu zmian do ustawy o kredycie konsumenckim ma też być zlikwidowany próg 5% wszystkich opłat związanych z kosztami kredytu. Z uzasadnienia wynika, że w celu, aby klient miał wgląd do całkowitych kosztów zawartych w formularzu i miał możliwość wyboru. Tymczasem nie jest to takie oczywiste, bowiem banki miały dotychczas nad sobą bat w postaci progu, jeżeli nowelizacja usunie go da bankom wolną rękę – twierdzi specjalista od rynku kredytów.
I ma wiele racji, kredyt konsumencki nadal cieszy się wielkim zainteresowaniem klientów banków, daje to bankom duże możliwości. Poza tym banki zawsze znajdą sposób na ominięcie i tej ustawy. Zresztą jak wielokrotnie to już bywało.