Oferta online czy w sposób tradycyjny
Ten kto twierdzi, że rynek kredytów bankowych nie ma dla niego żadnych tajemnic grubo się myli. Już byli tacy, którzy podobnie twierdzili i do dnia dzisiejszego nie mogą się wypłacić. Banki nie cieszą się ostatnio wśród klientów wielkim zaufaniem i doskonale zdają sobie z tego sprawę. Wychodzą jednak z założenia, że nie są od kochania, ale od robienia biznesu. A biznes rządzi się swoimi prawami i nie ma w nim miejsca na sentymenty. Problem tylko w tym, że nie o sentymenty w kontakcie banku z klientem chodzi, ale o szacunek wzajemny. Wracając jednak do rynku kredytów, to banki wielokrotnie dały swym klientom do zrozumienia, że dla nich liczy się jednak tylko biznes i, że niestety biznes ten nie do końca będzie uczciwie prowadzony. Bo jak inaczej można nazwać marketingową akcję banków skierowaną na tanie kredyty, nisko oprocentowane i dla każdego kto tylko posiada jakieś dochód? Marketing, czysty marketing, bowiem rzeczywista oferta daleko odbiega od reklamowej. Może i oprocentowanie się zgadza, ale całkowity koszt kredytu, po dodaniu opłat bankowych, marż, prowizji, ubezpieczenia kredytu, rośnie jak na drożdżach. Czy sytuacja ta może się zmienić? Niekoniecznie, chociaż są już pierwsze oznaki zmian na lepsze. Na przykład na rynku kredytów mieszkaniowych są banki, które zdecydowały się zmniejszyć marże i prowizje, a niektóre wręcz całkowicie zrezygnowały z prowizji. Są banki, które zdecydowały się na kredytowanie 100 procent wartości nieruchomości /co z zapisami rekomendacji T?/, są też, które nawet tę wysokość przekroczyły. Czyli coraz więcej jest banków, które zrezygnowały z wkładów własnych swoich klientów, a nawet finansują im ponad wartość nieruchomości. Największe notowania mają obecnie banki internetowe i ich oferta, czyli kredyt mieszkaniowy online. Online - wszystkie obowiązujące procedury kredytowe załatwiane są przez internet.
- Taki wÅ‚aÅ›nie kredyt mieszkaniowy online można dostać w mbanku oraz multibanku. SÄ… to pierwsze banki, nie tylko internetowe, które zdecydowaÅ‚y siÄ™ kredytować zakup bÄ…dź budowÄ™ mieszkania powyżej jej wartoÅ›ci. Szkoda tylko, że owa nadwyżka ma być zużytkowana jedynie na opÅ‚aty okoÅ‚o bankowe, bÄ…dź ubezpieczenie kredytu. Tylko – jak na razie – alior bank wyÅ‚amaÅ‚ siÄ™ z takich ustaleÅ„, ponieważ przy kredytowaniu 120 procent wartoÅ›ci nieruchomoÅ›ci 20 procent kredytu może być spożytkowane również na remont, przebudowÄ™ lub adaptacjÄ™ lokalu.
Jeżeli banki nakazują spożytkowanie nadwyżki kredytowej jedynie na opłaty około bankowe niczym nie ryzykują, bowiem pieniądze te niemal natychmiast wracają do banków. Z drugiej jednak strony kredytobiorcy nie muszą uruchamiać swoich środków, które mogą przeznaczyć na wyposażenie swoich mieszkań. Tak czy inaczej sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych zaczyna się powoli krystalizować i to jest duży plus.